Wypalenie zawodowe w tradingu – jak je rozpoznać?
Wypalenie zawodowe w tradingu rzadko zaczyna się od momentu, który polega na myśleniu i czuciu, pt.: „Nie mam już siły.”
Zazwyczaj zaczyna się dużo wcześniej.
I dużo ciszej.
Wypalenie zawodowe w tradingu rzadko zaczyna się od momentu, który polega na myśleniu i czuciu, pt.: „Nie mam już siły.”
Zazwyczaj zaczyna się dużo wcześniej.
I dużo ciszej.
Zmęczenie poznawcze w tradingu jest zjawiskiem, którego traderzy często u siebie nie zauważają. Wielu traderów zakłada, że im dłużej siedzą przed rynkiem, tym większą mają szansę na zarobek. Więcej czasu przy wykresach oznacza dla tych osób więcej okazji, więcej transakcji i więcej możliwości.
Przewaga w tradingu obejmuje m.in. strategię handlową. Traderzy wchodzą czasem na rynek z przekonaniem, że kluczem do sukcesu jest „znalezienie dobrej strategii”. To przekonanie jest uzasadnione, ale tylko częściowo. Często ci traderzy skupiają się na szukaniu wskaźników, setupów i punktów wejścia. To nie jest złe podejście. To właśnie przejaw chęci posiadania strategii tradingowej. Jednak strategia to dopiero pierwszy element tej „układanki”, jaką jest przewaga rynkowa.
Ten artykuł opisuje moment przejścia między fazą uczenia się tradingu a fazą profesjonalizacji. Trader posiada już wiedzę, doświadczenie i podstawową stabilność emocjonalną, ale jego wyniki są nadal niestabilne lub falujące.
Tytuł tego artykułu nie jest prowokacją.
To jest fakt, z którym traderzy bardzo nie lubią się konfrontować. Wśród traderów wciąż wciąż żywy jest mit:
„Musisz być twardy.”
„Musisz wytrzymać.”
„Zmęczenie to wymówka.”
Prawda jest zdecydowanie prostsza i mniej romantyczna: zmęczony trader nie podejmuje dobrych decyzji – niezależnie od wiedzy, doświadczenia i motywacji.
Wielu traderów uważa i mówi o tym, że największym wrogiem ich decyzji jest chciwość, strach, frustracja albo złość po stracie.Rzadko kto mówi o euforii. Tymczasem euforia jest jednym z najbardziej podstępnych stanów emocjonalnych w tradingu.
W świecie tradingu bardzo często słyszy się zdanie: „Trading to moja pasja”.
Na pierwszy rzut oka brzmi to sensownie. Ambicja, zaangażowanie, determinacja…
Jednak w praktyce pracy z traderami czasem nasuwa mi się jedno kluczowe pytanie:
Czy trading jest Twoją pasją czy stał się Twoim regulatorem napięcia?
Bo granica między pasją a obsesją w tradingu jest cienka i bardzo często niewidoczna dla samego tradera.
Dyscyplina w tradingu – wielu traderów myśli: „Brakuje mi dyscypliny.” Tak naprawdę należałoby to ująć w nieco inny, bardziej precyzyjny sposób, ponieważ nie brakuje jej przez cały czas. Dyscyplina „pęka” w bardzo konkretnych momentach. I to właśnie w tych, w których jest najbardziej potrzebna.
Porównywanie się do innych traderów wygląda najczęściej niepozornie. Wielu traderów może nie mieć świadomości własnego problemu związanego z porównywaniem się do innych.
Tryb rebuild jest potrzebny, gdy po serii strat pojawia się naturalny impuls, który w myśleniu najczęściej zaczyna się od słowa „muszę”:
– „wrócić na właściwe tory”
– „odbić to sobie”
– „pokazać, że potrafię”
I bardzo często właśnie ten impuls wydłuża drawdown, zamiast go skracać.
Tryb rebuild to nie strategia „jak zarobić z powrotem”.
To procedura odbudowy zdolności do podejmowania dobrych decyzji.
Po serii strat problemem bardzo rzadko jest tylko wynik.